Historia pamięci przenośnych

Każdy używa, a nie każdy wie jak to się stało, że pamięci przenośne na dobre zagościły w naszej codzienności. Pomijamy fakt, że zapisu danych używano już w starożytności przez malunki na ścianach ;) Skupimy się na erze nowożytnej – pamięciach przenośnych dla komputerów.

Protoplastą pendriva, jest taśma dziurkowana wymyślona przez Konrada Zuse, który używał tego nośnika danych w podawaniu instrukcji dla swojego komputera Z1. Przez 30 lat ta metoda przechowywania danych nie miała sobie równych i była wykorzystywana aż do lat 80 tych XX wieku głównie przez agencje rządowe.

Bezpośrednim następcą taśm dziurkowanych była 8 calowa dyskietka magnetyczna, która powstała w 1969 roku. Dosyć sporych rozmiarów nośnik składał się z elastycznego krążka, pokrytego warstwą magnetyczną, która przechowywała dane.  Zawrotna pojemność 80kb była kamieniem milowym i zapoczątkowała nową erę – prób coraz większego upakowania danych na jak najmniejszej powierzchni dysku.

W 1976 r. pojawił się nowy model dyskietki 5,25 cala. Nowy typ pozwalał na zapisanie dużo większej ilości danych – 1.2MB (w 1984 r.). Dzięki nieco bardziej kompaktowej wielkości przez długi czas służył jako zewnętrzny nośnik danych do momentu aż nie został zastąpiony używaną jeszcze do niedawna dyskietką 3,5 cala.

Kolejnym kamieniem milowym w przenoszeniu danych był dysk CD, który zrezygnował z magnetyczności jako nośnika danych i wykorzystywał fizyczny zapis bitów na mocno upakowanej ścieżce danych, która po rozwinięciu (jeśli było by to możliwe ;)) miała by długość 60km. CD powstało pod koniec lat 70 XX wieku przez koncern Philips i Sony. Do bezkontaktowego odczytu danych służy wiązka lasera, która odczytuje zapisane informacje a jej trwałość liczona jest w dziesiątkach lat.

W historii przenoszenia danych zdarzyły się jeszcze dwa (jak się później okazało nieudane) przypadki. Pierwszy – dyski MO (magneto-optyczne) stworzone przez SONY miały być alternatywą dla formatu CD jako nośnik lepiej zabezpieczający dane. Nie udało się jednak stworzyć masowego rynku dla tego formatu, który spowodowałby obniżenie kosztów produkcji. Kolejny przykład – dyskietka ZIP. Pomimo sporej pojemności w stosunku do dyskietki 3,5 cala (dyski ZIP mogły przenosić najpierw 100MB, a potem 250 i nawet 750MB danych) format ten się nie przyjął. Nośniki szybko się psuły i zapisane na nich dane bezpowrotnie znikały. Skąpa polityka serwisowa producenta przybiła ostatni gwóźdź do trumny dla tego formatu.

 

Z lewej dysk Magneto-Optyczny. Z prawej dyskietka ZIP

Płyty CD choć trwałe i pojemne miały jedną wadę – średnia mobilność i wygoda w użytkowaniu przy zapisie / odczycie (CD-RW). Fizyczne ograniczenia spowodowane przez czas dostępu lasera do poszczególnych danych sprawiły, że nośniki te głównie były wykorzystywane jako płyty do odsłuchu audio oraz video. Rozwiązaniem wad płyt CD stały się pendrivy - wymyślone w 1996 r. przez Dova Morana nośniki danych oparte na pamięciach NAND bezpośrednio wkładane do portów USB metodą „plug and play”. Wygodne w pracy z wieloma dokumentami dzięki szybkiemu czasowi dostępu oraz wysokiej pojemności stały się narzędziem pracy, którego używamy na co dzień. Pierwsze dostępne modele oferowały pojemność rzędu 16MB i posiadały charakterystyczny przełącznik zapisu danych jak miało to miejsce w przypadku dyskietki 3,5”. Aktualnie powszechne są pojemności rzędu od 1GB, 2GB, 4GB, 8GB aż do 512GB, a format i kształt zależy tylko i wyłącznie od wyobraźni producentów, dzięki czemu pendrivy stały się również nośnikami reklamy. Tak uniwersalne dyski stały się elementem, który poza przechowywaniem danych, spełnia również funkcje użyteczne i pozwala np. na uruchomienie systemu operacyjnego bezpośrednio z dysku USB.

Dalsza historia nośników to czas aktualny i dyski DVD-R oraz Blu-ray posiadające wszystkie zalety i wady dysków CD z zasadniczą różnicą dotyczącą dużo większej pojemności. A co w przyszłości? Jest pomysł, aby wszczepiać bakteriom sekwencje danych zakodowanych jako kod DNA. W ten sposób informacje mogły by być przechowywane przez setki lat i powielane miliardy razy. Nie wyobrażam sobie jednak komputera wyposażonego w nagrywarkę bakterii ;) a Wy?

Źródło zdjęć: wikipedia oraz baza własna

06 lutego 2013

 


  • VERT Mirosław Dróżdż
  • ul. Siemianowicka 31/1, 40-902 Bytom
  • NIP: 626-277-82-58
  • REGON: 241227731
  • mBank 97 1140 2004 0000 3902 6237 7744
do góry