Kontrowersyjne reklamy

Reklama – informacja połączona z pewnego rodzaju komunikatem, który ma na celu w znacznej części zachęcić do zakupu pewnego towaru lub usługi. Czym jednak jest dobra reklama?
Zapewne każdy z czytelników zgodzi się, że dobra reklama to taka, która dobrze utrwala wskazaną markę i logo w świadomości oraz wzbudza pozytywne odczucia: radość, śmiech, miłość czy zainteresowanie. W dzisiejszych czasach rynek reklamowy jest - co tu dużo mówić - trudny. Za każdym rogiem znajdziemy Billboard, w radiu usłyszymy przerywnik reklamowy, a w telewizji zobaczymy spot czy tzw. „product placement”. Natłok informacji podnosi poprzeczkę dla agencji reklamowych, które prześcigają się w wymyślaniu coraz to skuteczniejszych sposobów przekazu.

Na początek przykład dobrej reklamy.

 

Spot przedstawia dziecko, które zainspirowane znaną filmową serią chce wczuć się w jedną z postaci. Po serii niepowodzeń – kilku próbach wpłynięcia siłami „wyższymi” na otoczenie, w końcu udaje mu się uzyskać oczekiwany rezultat na samochodzie, czym sam jest zaskoczony. Film wywołuje szeroki uśmiech na twarzy oglądającego. Poprzez pozytywne uczucia, może mniej zwracamy uwagę na przedmiot reklamy, ale na pewno marka niemieckiego producenta samochodów zostanie w naszej podświadomości.

Niestety nie każda reklama może zostać nazwana „tą dobrą”. Konkurencyjność i chęć przebicia się za wszelką cenę czasami powoduje, że spotykamy się z reklamami bezwzględnymi, które w swojej (dowolnej) postaci odwołują się do negatywnych emocji zakodowanych w naszej psychice. Taka forma reklamy oczywiście świetnie trafia do odbiorcy, ale czy o tylko o to w tym chodzi? Finalnie przecież nasz produkt ma być kupiony, a nie tylko dostrzeżony. Czy widząc produkt na półce klient ma kojarzyć go z negatywnymi emocjami? Na pewno nie.

Reklama nowego Hyundai’a

Wywołane tutaj skojarzenia nie pasują do samochodów. Podczas wsiadania i jazdy raczej nie chcemy myśleć o śmierci, która się czai i łapie za klamki od drzwi?

Znanemu producentowi energetyków też nie każdy spot się udał.

Reklama mówi wprost i niejako rozszerza nowy testament. Zastępy aniołów powstały dzięki napojowi, który dodaje skrzydeł.

I kolejny producent samochodów

Właściciel nowego samochodu zauważa, że jego nabytek został przybrudzony. Ponieważ podszedł do niego ze swoim pieskiem postanowił się nim posłużyć. Kawałek szmatki jest przecież zbyt banalny. Po wszystkim wyrzuca swojego pupila, bo w końcu jego samochód to nowy najlepszy przyjaciel jak głosi hasło reklamowe.

Lenin w reklamie.

Oto najświeższy przykład z naszego rodzimego podwórka. Heyah używa wizerunku Lenina w celu reklamy swoich usług. Przykład jest o tyle niestosowny, że kierowany jest do młodych ludzi i może sugerować pozytywny odbiór komunistycznego przywódcy co ze wzgląd na historię jest nie na miejscu.

A czy Wy znacie reklamy, które wywołały w Was negatywne uczucia? Zapraszamy do komentowania

27 lutego 2013

 


  • VERT Mirosław Dróżdż
  • ul. Siemianowicka 31/1, 40-902 Bytom
  • NIP: 626-277-82-58
  • REGON: 241227731
  • mBank 97 1140 2004 0000 3902 6237 7744
do góry